Google rozszerza dwie funkcje AI Overviews na rynki globalne: Preferred Sources oraz nowy program Spotlighting Subscriptions dla wydawców oferujących treści premium. Zdaniem giganta z Mountain View są to narzędzia wspierające zdrowy ekosystem internetowy, jednak trudno spodziewać się, aby zrównoważyło to spadki ruchu związane bezpośrednio z wdrożeniem AIO.

Google otwiera AI Overviews dla wydawców na całym świecie

Według oficjalnego bloga Google, funkcja Preferred Sources wychodzi z fazy testowej i trafia do użytkowników globalnie. Mechanizm pozwala wskazać do sześciu ulubionych źródeł informacji, które będą priorytetowo uwzględniane w odpowiedziach AI Overviews.

Jak podaje Search Engine Land, użytkownicy mogą teraz personalizować AI Overviews przez wybór konkretnych wydawców. System działa w trzech krokach: użytkownik wskazuje preferowane źródła, algorytm analizuje ich dostępność dla danego zapytania, a następnie priorytetowo umieszcza je w wygenerowanej odpowiedzi AI. Danny Sullivan z Google precyzuje, że funkcja nie gwarantuje pojawienia się wybranego źródła w każdej odpowiedzi — zależy to od trafności materiału dla konkretnego pytania.

Równolegle Google uruchamia program Spotlighting Subscriptions dla wydawców oferujących płatne treści. Barry Schwartz z Search Engine Roundtable informuje, że partnerami startowymi są The New York Times, The Wall Street Journal, The Atlantic oraz News Corp Australia.

Mechanizm działa dwutorowo dla użytkowników i wydawców

Google zaprojektował system wsparcia zdrowego ekosystemu internetowego z myślą o dwóch grupach odbiorców. Dla użytkowników końcowych oznacza to większą kontrolę nad źródłami informacji w AI-generowanych odpowiedziach. Według wpisu z bloga Google’a, funkcja Preferred Sources:

  • Pozwala wybrać maksymalnie 6 preferowanych wydawców
  • Uwzględnia te źródła priorytetowo w AI Overviews (gdy są dostępne)
  • Nie blokuje innych źródeł — pozostałe wyniki nadal mogą się pojawić
  • Działa globalnie we wszystkich obsługiwanych językach.

Otwartym pytaniem pozostaje, czy samo pojawienie się preferowanego źródła sprawi, że użytkownik będzie miał chęć przejść dalej, czy może niezależnie od pierwotnego autorstwa informacji przetworzonej w AI Overviews wystarczy sam fakt podania odpowiedzi na tacy.

Co natomiast ze Spotlighting Subscriptions, które w teorii otwierać ma nowe możliwości monetyzacji? W tym przypadku potencjalny wpływ na przekliki i przychody wydaje się jeszcze mniej realistyczny.

  • Gdy użytkownik z aktywną subskrypcją widzi AI Overview, może zobaczyć linki do treści premium ze swojej subskrypcji.
  • Wydawcy otrzymują dashboard Google z danymi o tym, jak często ich treści pojawiają się w AI Overviews.
  • Użytkownicy Google One AI Premium mogą połączyć swoje subskrypcje dla pełniejszego doświadczenia.

Barry Schwartz zauważa, że mechanizm działa tylko dla zalogowanych użytkowników ze zweryfikowaną subskrypcją. Google nie ujawniło szczegółów technicznych weryfikacji dostępu.

Decyzja Google to bezpośrednia reakcja na obawy branży medialnej dotyczące wpływu AI Overviews na ruch organiczny. Według Search Engine Land, wydawcy od miesięcy sygnalizowali problem: gdy AI generuje pełną odpowiedź na górze wyników, użytkownicy rzadziej klikają w źródłowe artykuły. W zależności od niszy oznacza to utratę od kilkunastu do kilkudziesięciu procent ruchu organicznego.

Program Spotlighting Subscriptions może częściowo rozwiązać ten problem dla dużych wydawców z modelami subskrypcyjnymi. Google Blog podkreśla, że celem jest „wspieranie zrównoważonego ekosystemu informacji”. Firma argumentuje, że prezentowanie treści premium dla subskrybentów zwiększy wartość płatnych materiałów, a jednocześnie utrzyma AI Overviews jako wygodne narzędzie dla użytkowników. Danny Sullivan zapowiada dalsze aktualizacje w nadchodzących miesiącach, nie podając konkretnych terminów rozszerzenia programu.

Barry Schwartz zwraca jednak uwagę na ograniczenia: program startuje tylko z czterema partnerami, a dostęp mają wyłącznie użytkownicy z weryfikowanymi subskrypcjami. Nie wiadomo, jak szybko Google planuje rozszerzenie na mniejszych wydawców i czy mechanizm rzeczywiście zrekompensuje spadki ruchu organicznego. Co więcej, wydaje się to mocno wątpliwe i trudno spodziewać się, aby za deklaracjami o chęci budowania zdrowego ekosystemu sieciowego szły znacznie bardziej radykalne ruchy.


Źródła:

Te artykuły powinny Cię zainteresować

  1. Na tych rynkach 51% Discovera to AI Summaries? Dane są nieco przerysowane
  2. Nadprezencja X.com w feedzie Discover? Jeszcze nie w Polsce, zresztą ja nie narzekam
  3. Tak Google planuje zmieniać algorytm Discover w 2026 roku
  4. Te frazy podbiły Google w 2025 roku. Co szczególnie trendowało?
  5. Z feedu Discover pochodzi już niemal 70% ruchu z Google’a do wydawców

O autorze

Nazywam się Michał Małysa i od wielu lat zajmuję się zawodowo SEO oraz analizą treści, a od 2023 roku w zakres moich obowiązków i zainteresowań dość naturalnie weszło AI. Na stronie MałySEO porządkuję wiedzę o pozycjonowaniu stron internetowych, AI Search oraz działaniu LLM-ów. Prowadzę również MałySEO Newsletter, do którego subskrypcji serdecznie Cię zachęcam na podstronie najlepszego w Polsce newslettera SEO.

Jako że przygotowanie materiałów do MałySEO Newslettera oraz na bloga zajmuje nieco czasu, może zaświtać Ci w głowie dość miły z mojej perspektywy pomysł drobnego rewanżu. Jeżeli uznasz, że lektura tego wpisu była dla Ciebie czymś więcej, niż tylko szybkim odklepaniem randomowej internetowej treści, możesz postawić mi kawkę na buycoffee.to. Z góry dziękuję!

Postaw mi kawę na buycoffee.to

Jeżeli z jakiegoś powodu potrzebujesz się ze mną skontaktować, wyślij mail na adres kontakt[at]michalmalysa.pl